PILNE!

1. Ogrzewanie kościoła

Dzięki Bogu i ludziom, gazowe ogrzewanie kościoła zostało we wtorek włączone i już działa.

2. Dyspensa Biskupa Opolskiego na piątek 30 listopada.

Mając na uwadze dobro duchowe wiernych chcących świętować tzw. „andrzejki”, Biskup Opolski udziela dyspensy od obowiązku zachowania piątkowej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych dla wszystkich wiernych przebywających na terenie Diecezji Opolskiej w piątek 30 listopada 2018 roku.

3. Dzień skupienia dla narzeczonych w Opolu.

W sobotę 1 grudnia w godzinach od 10.00 do 14.00 w kaplicy «Wieczernik» pod kościołem Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Opolu (wejście z tyłu kościoła od strony zakrystii) odbędzie się dzień skupienia dla narzeczonych. Ze względów organizacyjnych prosimy o zgłaszanie się poprzez formularz zgłoszeniowy na stronie Parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Opolu – pip.opole.pl, w zakładce: Rodzina. Dzień skupienia prowadzą ks. Daniel Leśniak (ojciec duchowny w WMSD w Opolu) i ks. Wojciech Kuzyszyn (wikariusz par. św. Apostołów Piotra i Pawła).


 

Ekumeniczna Modlitwa Młodych

W pierwszą niedzielę Adwentu, 2 grudnia 2018 r. o godzinie 16.00, w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu odbędzie się Ekumeniczna Modlitwa Młodych. W tym roku tematem przewodnim są słowa z listu św. Pawła do Galatów: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus.” (Ga 5,1) Do udziału w tym modlitewnym spotkaniu, przygotowanym przez młodzież katolicką wraz przedstawicielami Kościoła ewangelicko-augsburskiego i zielonoświątkowego, Biskup Opolski zaprasza młodzież i wiernych całej diecezji. W załączniku zamieszczamy grafikę do umieszczenia na stronach parafialnych i profilach mediów społecznościowych.

Ten piękny jubileusz członkowie naszego Chóru Parafialnego obchodzili 18. listopada w trakcie uroczystej mszy św. sprawowanej w ich intencji przez księdza proboszcza Stanisława Kołodzieja. Przed mszą parafianie mogli posłuchać koncertu przygotowanego przez chórzystów specjalnie na tę okazję.

Chór zaprasza wszystkich chętnych, którzy chcieliby dołączyć do zespołu, a więc zarówno Panie, jak i Panów - ich obecność jest szczególnie potrzebna, bez żadnego przedziału wiekowego. Wystarczy tylko chęć i posiadanie podstawowych predyspozycji wokalnych, które wbrew pozorom, posiada każdy z nas. Próby odbywają się w każdy wtorek po wieczornej mszy św. w kościele parafialnym.

źródło: http://www.karlubiec.pl/


 

Obchody Dnia Św. Marcina w naszej Parafii

Dnia 12 listopada br. obchodziliśmy w naszej Parafii Dzień Świętego Marcina z Tours Biskupa. Rozpoczęliśmy o godz. 16.30 w kościele modlitwą do św. Marcina, a następnie w „Orszaku wszystkich świętych” poszliśmy ulicami parafii, z lampionami, za św. Marcinem jadącym na koniu. Orszak zakończyliśmy na placu przed kościołem, gdzie rozdawane były rogale i piekliśmy kiełbaski przy ognisku. Św. Marcin jest patronem dzieci, hotelarzy, jeźdźców, kawalerii, kapeluszników, kowali, krawców, młynarzy, tkaczy, podróżników, więźniów, właścicieli winnic, żebraków i żołnierzy. Przyniósł On na świat wiele światła, ponieważ wynalazł „dzielenie się”. Na jego pamiątkę dzieci w pochodzie „świętomarcińskim” niosły w ciemnościach światła, przypominając, że o wynalazku tym nie wolno zapomnieć.

Spotkanie współfinansowane było ze środków Gminy Gogolin
w ramach otwartego konkursu ofert na wykonanie w 2018r. 
zadań publicznych gminy w zakresie kultury przez organizacje pozarządowe
i inne uprawnione podmioty prowadzące działalność pożytku publicznego w 2018r.

Więcej zdjęć pochodzących ze strony Dzielnicy Karłubiec można znaleźć w galerii.


 

Pilne!

W niedzielę (18. listopada) o godz. 10.30 będzie Msza św. w intencji naszego Chóru Parafialnego z okazji 25 lat istnienia. Zapraszamy  do wspólnej modlitwy dziękczynienia Panu Bogu w kościele w Gogolinie-Karłubcu.
O godz. 10.15 chórzyści zapraszają na "mini koncert" pieśni kościelnych.


 

Pilne!!!

Zapomniałem o Mszy św. dwujęzycznej w 2. niedzielę listopada.
Ta Msza św. odbędzie się 25. listopada o godz. 9.15.

Ks. proboszcz Stanisław Kołodziej

 


 

XXXI Niedziela Zwykła – 4. listopada 2018 roku

  1. czytanie (Pwt 6,2-6)

„Mojżesz tak powiedział do ludu: „Będziesz się bał Pana, Boga swego, zachowując wszystkie Jego nakazy i prawa, które ja tobie rozkazuję wypełniać, tobie, twym synom i wnukom, po wszystkie dni życia twego, byś długo mógł żyć. Słuchaj, Izraelu, i pilnie tego przestrzegaj, aby ci się dobrze powodziło i abyś się bardzo rozmnożył, jak ci przyrzekł Pan, Bóg ojców twoich, że ci da ziemię opływającą w mleko i miód. Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci nakazuję”.

  1. czytanie: (Hbr 7,23-28)

„Bracia: Wielu było kapłanów poprzedniego Przymierza, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu. Jezus, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające. Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. Takiego bowiem potrzeba nam było arcykapłana: świętego, niewinnego, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników, wywyższonego ponad niebiosa, takiego, który nie jest obowiązany, jak inni arcykapłani, do składania codziennej ofiary najpierw za swoje grzechy, a potem za grzechy ludu. To bowiem uczynił raz na zawsze, ofiarując samego siebie. Prawo bowiem ustanawiało arcykapłanami ludzi obciążonych słabością, słowo zaś przysięgi, złożonej po nadaniu Prawa, ustanawia Syna doskonałego na wieki”.

Ewangelia: (Mk 12,28b-34)

„Jeden z uczonych w Piśmie zbliżył się do Jezusa i zapytał Go: „Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?” Jezus odpowiedział: „Pierwsze jest: "Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jedyny. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą". Drugie jest to: "Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego". Nie ma innego przykazania większego od tych”. Rzekł Mu uczony w Piśmie: „Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary”. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”.
I już nikt więcej nie odważył się Go pytać”.

Na wesoło: Przyjeżdża biskup do parafii. W salce katechetycznej zgromadzone są dzieci.
Arcypasterz stawia jednej z dziewczynek pytanie: co to jest małżeństwo?
   – Jest to miejsce kary, gdzie ludzie odpokutowują za swe grzechy...
Przerywa jej proboszcz:
   – Moje dziecko, pomyliło ci się z czyśćcem.
Biskup bierze w obronę dziewczynkę:
   – Dajcie jej spokój, księże proboszczu. Co my, księża, wiemy o małżeństwie? Być może ona ma rację.

Patron tygodnia:  św. Kalnik, męczennik – 6 listopada

Według Martyrologium rzymskiego po bitwie nad rzeką Jarmuk (20 sierpnia 636 r.) panowanie bizantyjskie w Syrii i Palestynie zostało złamane. Saraceni w lecie 637 r. opanowali Gazę. Dowódca arabski Amr Ibn al-As kazał przyprowadzić broniących ją żołnierzy. Od Kalinika i jego 10 towarzyszy zażądał, aby wyrzekli się wiary. Gdy odmówili, zostali uwięzieni. Wycierpieli wiele. Potem przewieziono ich do Jerozolimy i stracono u bram miasta w 638 r.

 Opowiadanie pt.: „Szajka”

- Jeżeli chcesz przyłączyć się do naszej paczki, musisz to zrobić! – powiedział Piotrek z kamienną twarzą.
- Nigdy nie kradłem – wymamrotał Arek, patrząc na czubki swoich butów.
- Zawsze jest ten pierwszy raz. A dowód odwagi jest dowodem odwagi!
- Nie trzęś portkami
– zachęcał Benek – My odwrócimy uwagę staruszka, a ty ukradniesz czekoladę i włożysz ją do kieszeni. No już!
Alek, potrząsając ramionami, powiedział:
- Pozbawienie staruszka czekolady nie jest wielkim dowodem odwagi.
- Chcesz być jednym z nas, tak czy nie? Jesteś tchórzem!
- Nie jestem tchórzem
– stanowczo oznajmił Alek.
Cała trójka udała się w kierunku małego sklepiku, w którym było wszystkiego po trochu. Kiedy wychodzili do środka, w drzwiach rozległ się dzwonek. Staruszek spojrzał spod okularów i pozdrowił ich skinieniem głowy. Piotrek i Benek udawali, że oglądają towar. Następnie przenieśli uwagę sklepikarza na regał z zeszytami.
- Ile kosztuje ten?
- Złoty pięćdziesiąt
W tym czasie z innego regału Alek szybkim ruchem zgarnął do kieszeni kilka tabliczek czekolady. Chłopcy zapłacili za zeszyt. Staruszek podarował każdemu gumę do żucia. Tak postępował wobec wszystkich dzieci. Chłopcy wybiegli podekscytowani. W parku Alek wyjął łup
- Czekolada z orzechami! Duża!
Pochłonęli ją w mgnieniu oka. Alkowi wydawała się okropnie gorzka.
- Teraz jesteś jednym z nas! – powiedział Piotrek i głośno przybił mu „piątkę”.
- Idę do domu – wyszeptał Alek.
Cały wieczór się uczył i poszedł spać bez słowa. Nazajutrz rano, kiedy przechodził obok sklepiku staruszka, poczuł gwałtowne bicie serca. Po zakończeniu lekcji długo pakował książki do plecaka, bo chciał wracać sam. Potem wszedł do sklepiku. W drzwiach rozległ się dzwonek. Staruszek przyjął go serdecznie. Chłopiec położył pieniądze obok kasy.
- Trzy tabliczki czekolady – powiedział
- Weź, je sobie, Alku – odpowiedział staruszek.
- Wziąłem już wczoraj, proszę pana – czerwieniąc się, wyszeptał. I dodał: Musiałem to zrobić. To był dowód odwagi...
Staruszek wziął banknot i wydał mu resztę. Jak zawsze, dał też Alkowi gumę do żucia. Następnie z uznaniem pokiwał głową:
- Teraz dałeś prawdziwy dowód odwagi.

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym: „Jeśli na przestrzeni dziejów - w przeszłości i teraz - wielu ludzi, mężczyzn i kobiet, dawało świadectwo ważności modlitwy, poświęcając się na chwałę Boga i oddając życiu modlitwy przede wszystkim w klasztorach, z wielkim pożytkiem dla Kościoła, to w ostatnich latach zwiększyła się również liczba osób, które w obrębie rosnących ciągle ruchów i grup, na miejscu naczelnym stawiają modlitwę i w niej szukają odnowy życia duchowego. Jest to objaw znamienny i pocieszający, gdyż doświadczenie takie wpływa skutecznie na ożywienie modlitwy wśród wiernych, co dopomaga im lepiej dostrzegać w Duchu Świętym - Tego, który budzi w sercu głębokie pragnienie świętości” (św. Jan Paweł II).

XXXII Niedziela Zwykła – 11. listopada 2018 roku

  1. czytanie (1 Krl 17,10-16)

„Prorok Eliasz poszedł do Sarepty. Kiedy wchodził do bramy tego miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Wiec zawołał ją i powiedział: „Daj mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił”. Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał na nią i rzekł: „Weź, proszę, dla mnie i kromkę chleba”. Na to odrzekła: „Na życie Pana, twego Boga, już nie mam pieczywa, tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi strawę. Zjemy to, a potem pomrzemy”. Eliasz zaś jej powiedział: „Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i wtedy mi przyniesiesz. A sobie i twemu synowi zrobisz potem. Bo Pan, Bóg Izraela, rzekł tak: "Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię". Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz jej syn, i tak było co dzień. Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się według obietnicy, którą Pan wypowiedział przez Eliasza”.

  1. czytanie: (Hbr 9,24-28)

„Chrystus wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz, na końcu wieków, na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie.
A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują”.

Ewangelia: (Mk 12,38-44)

„Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: „Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”.

Komentarz do czytań:

„Trudno jest zrezygnować ze swoich praw i oddać coś, co uważamy za swoją własność, nawet gdy skłania nas ku temu sumienie. Słowo Boże głosi dziś pochwałę dwóch ubogich wdów, hojnie obdarowujących Boga i ludzi tym, co posiadały. Takiej postawy uczy nas również sam Jezus, który ofiarował samego siebie dla zgładzenia naszych grzechów. Obyśmy przyjmując Go w Eucharystii, nie rezygnowali z Jego aprobaty, pokoju, bliskości dla drobiazgów niewartych więcej niż garść mąki, kropla oliwy czy dwa drobne pieniążki”.

Mira Majdan, "Oremus"

Patron tygodnia:  Święty Marcin z Tours, biskup

Urodził się ok. 316 r. w Panonii (dzisiejsze Węgry). Jego ojciec był rzymskim trybunem wojskowym. Mając 15 lat wstąpił do armii Konstancjusza II. W czasie odbywania służby wojskowej spotkał żebraka, który poprosił go o jałmużnę. Marcin oddał mu połowę swej opończy. Następnej nocy ukazał mu się Chrystus odziany w ten płaszcz i mówiący do aniołów: "To Marcin okrył mnie swoim płaszczem". Pod wpływem tego wydarzenia Marcin przyjął chrzest i opuścił wojsko. W 361 r. założył pierwszy klasztor w Galii - w Liguge. Dziesięć lat później, mimo jego sprzeciwu, lud wybrał go biskupem Tours. Marcin zmarł 8 listopada 397 r. w Candes.