III. Niedziela Adwentu – 16. grudnia 2018 roku

1. czytanie (So 3,14–18a)

„Wyśpiewuj, Córo Syjońska, podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Pan oddalił wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela; Król Izraela, Pan, jest pośród ciebie, już nie będziesz bała się złego. Owego dnia powiedzą Jerozolimie: „Nie bój się, Syjonie! Niech nie słabną twe ręce!”. Pan, twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz, który daje zbawienie. On uniesie się weselem nad tobą, odnowi swą miłość, wzniesie okrzyk radości, jak w dniu uroczystego święta”.

2. czytanie (Flp 4,4–7)

„Bracia: Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech wasza łagodność będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie”.

 Ewangelia (Łk 3,10–18)

„Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: „Cóż mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni”. Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali Go: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono”. Pytali go też i żołnierze: „A my, co mamy czynić?”. On im odpowiadał: „Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie”. Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”. Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę”.

Komentarz do czytań:

Uporczywe wołanie Jana Chrzciciela, obrazy, którymi się posługuje, i radykalizm jego świadectwa mogą stworzyć wrażenie, że nawrócenie jest czymś trudnym czy wręcz niewykonalnym. Tymczasem gdy ludzie pytają go, na czym konkretnie ma polegać przemiana życia, Jan Chrzciciel udziela prostych odpowiedzi. Jego polecenia są zdroworozsądkowe i nieprzekraczające ludzkich możliwości. Nawrócenie nie jest dokonywaniem rzeczy niemożliwych, lecz odkrywaniem prostoty codziennego życia z Bogiem.      Ks. Jan Konarski

Patron tygodnia –  Święta Adelajda, cesarzowa

Urodziła się w 931 lub 932 r. jako córka Rudolfa II, króla Burgundii. Gdy miała 16 lat, została wydana za Lotara, króla Włoch. Dała mu córkę, Emmę. Owdowiała mając 20 lat. Potem wyszła za Ottona I. Dała mu troje dzieci, wśród nich jego następcę, Ottona II. Papież Jan XII w Boże Narodzenie 962 roku dokonał w bazylice św. Piotra uroczystej koronacji Ottona I na pierwszego cesarza Niemiec. W 973 roku Adelajda po raz drugi została wdową. W 983 r. Adelajda stała się regentką w zastępstwie jeszcze małoletniego cesarza, Ottona III. Ujawnił się w całej pełni jej zmysł organizacyjny, mądrość i roztropność, umiejętność dobierania ludzi na odpowiednie stanowiska. Wyróżniała się przy tym wielkim miłosierdziem i hojnością w przeznaczaniu dóbr na cele kościelne. Korzystając z pełnego cesarskiego skarbca, wystawiła kilkanaście opactw i klasztorów. Zmarła 16 grudnia 999 roku.

Opowiadanie pt.:  „Lew i skorpion”

Uciekając przed straszliwym pożarem, który ogarnął sawannę, na brzegu rzeki spotkali się lew i skorpion. Spłoszone płomieniami zwierzęta rzuciły się do wody, aby przepłynąć rzekę i ujść z życiem.
Niestety, skorpion nie potrafił pływać i utonąłby zaraz po wejściu do wody. Natomiast lew w wodzie radził sobie całkiem dobrze. Skorpion nie miał wyjścia, dlatego pokornie poprosił lwa, aby przeniósł go na drugi brzeg i ocalił przed spaleniem.
- O, nie! – oburzył się lew – Wiem, na co cię stać. Ukłujesz mnie swym trującym żądłem i umrę!
Skorpion jednak nalegał:
- Pomyśl rozsądnie! Nie ukłuję cię. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego, że nie jesteś moim wrogiem. Mało tego, ratujesz mi życie, czy jestem winien ci wdzięczność. Po drugie, gdybym cię otruł, utonąłbyś, a skoro ja nie umiem pływać, to i ja utonąłbym i poszedłbym razem z tobą na dno. Dlatego proszę cię, abyś się zastanowił i przestał się bać.
Ta argumentacja przekonała lwa. Zgodził się więc oddać przysługę skorpionowi i przenieść go na drugi brzeg. Kazał mu wskoczyć na swój grzbiet i rozpoczął przeprawę. Kiedy dopłynęli do połowy rzeki, bystry nurt zmusił lwa do bardziej energicznego poruszania łapami, aby pokonać prąd rzeki. To zaniepokoiło skorpiona, który straszliwie zaczął się denerwować i panikować. W pewnej chwili tracąc panowanie nad sobą wbił swoje trujące żądło w potężny grzbiet króla zwierząt, który sparaliżowany bólem, tonąc, zdołał jeszcze zawołać:
- I gdzie tu rozsądek?
Na co skorpion, wystawiwszy głowę z wody, zdążył odpowiedzieć:
- To nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. To przeklęty charakter, który się we mnie odezwał!

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Sekwencja liturgiczna woła: „Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze”. Tylko Duch Święty „przekonywa o grzechu”, o złu, w tym celu, ażeby odbudowywać dobro w człowieku i w ludzkim świecie: ażeby „odnawiać oblicze ziemi”. On dokonuje dzieła oczyszczenia z wszystkiego, co człowieka „szpeci”, „z tego, co jest trudne.”; On leczy najgłębsze nawet rany ludzkiej egzystencji. On zamienia wewnętrzny nieurodzaj dusz w urodzajne pola łaski i świętości. To, „co jest oporne - nakłania”, to, ci jest „oziębłe - rozgrzewa”, to, co „zbłąkane - sprowadza” na drogi zbawienia” (św. Jan Paweł II).

UWAGA!!!

Biskup Opolski Andrzej Czaja zaprasza osoby żyjące w związkach niesakramentalnych na nabożeństwo adwentowe, które odbędzie się w 4. Niedzielę Adwentu (23. grudnia br.) o godz. 14.00 w katedrze opolskiej.

W IP była błędnie podana data 16. grudnia.

PIELGRZYMKA SANKTUARIA I OPACTWA BENELUXU

W dniach 29.06 - 06.07.2018r. z biurem podróży Jawa Tour planowana jest „Pielgrzymka Sanktuaria i Opactwa Beneluxu”. Szczegółowy program pielgrzymki można pobrać tutaj.

 

Odwiedziny Św. Mikołaja w Kościele Parafialnym

Jak co roku 6 grudnia nasz Kościół Parafialny odwiedził wyjątkowy gość - Święty Mikołaj. Dzieci wysłuchały Św. Mikołaja, odpowiadały na Jego pytania, zaśpiewały piosenkę. Na zakończenie spotkania Św. Mikołaj z pomocą ks. proboszcza oraz LSO rozdał wszystkim zgromadzonym dzieciom i dorosłym symboliczną rózgę z zadaniami oraz słodycze i pamiątkowy obrazek.

więcej zdjęć w galerii...

II. Niedziela Adwentu – 9. grudnia 2018 roku

  1. czytanie (Ba 5,1-9)

„Złóż, Jeruzalem, szatę smutku i utrapienia swego, a przywdziej wspaniałe szaty chwały, dane ci na zawsze przez Pana. Oblecz się płaszczem sprawiedliwości pochodzącej od Boga, włóż na głowę swą koronę chwały Przedwiecznego! Albowiem Bóg chce pokazać twoją wspaniałość wszystkiemu, co jest pod niebem. Imię twe u Boga, na wieki będzie nazwane: „Pokój sprawiedliwości i chwała pobożności!”. Podnieś się, Jeruzalem! Stań na miejscu wysokim, spojrzyj na wschód, zobacz twe dzieci, zgromadzone na słowo Świętego od wschodu słońca aż do zachodu, rozradowane, że Bóg o nich pamiętał. Wyszli od ciebie pieszo, pędzeni przez wrogów, a Bóg przyprowadzi ich niesionych z chwałą, jakby na tronie królewskim. Albowiem postanowił Bóg zniżyć każdą górę wysoką, pagórki odwieczne, doły zasypać do zrównania z ziemią, aby bezpiecznie mógł kroczyć Izrael w chwale Pana.
Na rozkaz Pana lasy i drzewa pachnące ocieniać będą Izraela. Z radością bowiem poprowadzi Bóg Izraela do światła swej chwały z właściwą sobie sprawiedliwością i miłosierdziem”.

 2. czytanie (Flp 1,4-6.8-11)

„Bracia: Zawsze, w każdej modlitwie, z radością zanoszę prośbę za was wszystkich, z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa. Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi ożywiony miłością Chrystusa Jezusa. A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga”.

Ewangelia (Łk 3,1-6)

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: „Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi. I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.

Komentarz do czytań:

W codziennym życiu zdarza się nam spotykać ludzi bardzo krytycznych i wymagających, którzy łatwo dostrzegają nasze wady i błędy, obnażając je ciętym językiem. Zazwyczaj nie darzymy ich sympatią, często wręcz ich ignorujemy. A przecież mają oni w sobie coś z Jana Chrzciciela, surowego proroka wzywającego do nawrócenia. Surowość, z jaką drugi człowiek widzi nasze wady i błędy, nie zawsze jest wynikiem jego stronniczości. Często może być reakcją na naszą zatwardziałość serca i wezwaniem do przemiany życia.   Ks. Jan Konarski

Patron tygodnia –  św. Leokadia, dziewica i męczennica

Leokadia pochodziła z Toledo. Zachował się jedynie opis jej męczeńskiej śmierci za za czasów Dioklecjana , który wydał edykt prześladowczy w 303 roku. Dacjan, namiestnik, usiłował ją skłonić do odstępstwa najpierw pochlebstwem i obietnicami, potem groźbą, wreszcie tak wyszukanymi mękami, że w więzieniu zmarła z wycieńczenia. Był to rok 304.

Opowiadanie pt.:  „W nagłym wypadku”

Co ludzie ratują w pierwszej kolejności, kiedy niespodziewanie nadchodzi kataklizm? – pytanie to, zadanie podczas aperitifu w gronie wielu przyjaciół, którzy razem z żonami i dziećmi świętowali ostatni dzień roku, wywołało ożywioną dyskusję.
- Książeczkę czekową – powiedział jeden.
- Cenne przedmioty, kosztowności – zasugerowała jedna z kobiet.
- Dzieci – zdecydowanie dodał ktoś inny.
I wszyscy się z nim zgodzili. W przypadku nagłego kataklizmu wszyscy pomyśleliby najpierw o dzieciach.
Po chwili w kuchni wystrzeliła w górę przykrywka garnka ciśnieniowego i chmura pary wypełniła jadalnię. W ciągu kilku sekund wszyscy uciekli, wywracając krzesła i naczynia.
Zostały tylko bawiące się na podłodze dzieci.
Karmimy się słowami i zaczynamy wierzyć we własną gadaninę.

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym: „Duch Święty, zjednoczony tajemniczą więzią Boskiej komunii z Odkupicielem człowieka, stanowi o ciągłości Jego dzieła: z Niego bierze i wszystkim przekazuje, chodząc nieustannie w dzieje świata poprzez serce człowieka. Tutaj staje się On - jak głosi liturgiczna Sekwencja z uroczystości Zielonych Świąt - prawdziwym „Ojcem ubogich, Dawcą darów i Światłością sumień”. Staje się „słodkim Gościem dusz”, którego Kościół nieustannie wita na progu wewnętrznej tajemnicy każdego człowieka. Przynosi On bowiem „ochłodzenie i odpoczniecie” wśród trudów, wśród pracy ludzkich rąk i umysłów. Przynosi „odpoczynek” i „ulgę” pośród spiekoty dnia, wśród niepokojów, walk i zagrożeń każdej epoki. Przynosi wreszcie „pociechę” wówczas, gdy serce ludzkie płacze i doświadcza pokusy rozpaczy” (św. Jan Paweł II).

 

I. Niedziela Adwentu – 2. grudnia 2018 roku

1. czytanie (Jr 33,14-16)

„Pan mówi: „Oto nadchodzą dni, kiedy wypełnię pomyślną zapowiedź, jaką obwieściłem domowi izraelskiemu i domowi judzkiemu. W owych dniach i w owym czasie wzbudzę Dawidowi potomka sprawiedliwego; będzie on wymierzał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W owych dniach Juda dostąpi zbawienia, a Jerozolima będzie mieszkała bezpiecznie. To zaś jest imię, którym ją będą nazywać: "Pan naszą sprawiedliwością".

2. czytanie (1 Tes 3,12-4,2)

„Bracia: Pan niech pomnoży liczbę waszą i niech spotęguje waszą wzajemną miłość dla wszystkich, jaką i my mamy dla was; aby serca wasze utwierdzone zostały jako nienaganne w świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa wraz ze wszystkimi Jego świętymi. A na koniec, bracia, prosimy i zaklinamy was w Panu Jezusie: według tego, coście od nas przejęli w sprawie sposobu postępowania i podobania się Bogu i jak już postępujecie, stawajcie się coraz doskonalszymi! Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam przez Pana Jezusa”.

Ewangelia (Łk 21,25-28.34-36)

„Jezus powiedział do swoich uczniów: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym”.

Komentarz do czytań:

„W kontekście napawających trwogą zapowiedzi końca świata pojawia się wezwanie, by nabrać ducha i podnieść głowę. Nie ma w tym cienia żartu czy ironii. Wezwanie to wpisuje się w przesłanie Dobrej Nowiny, która w słabości odnajduje moc, w ciemności światło, a w śmierci życie. Zawsze będzie nas dziwić, że właśnie w najtrudniejszych chwilach życia Bóg najpełniej objawia swą tajemnicę. Ale też to przedziwne działanie Boga pozwala nam spojrzeć z odwagą na wszelkie doświadczenia życiowe. Zawsze możemy zachować nadzieję, że to, co trudne, kryje w sobie obietnicę Bożego miłosierdzia”.       Ks. Jan Konarski

Patron tygodnia –  św. Barbara, dziewica i męczennica – 4 grudnia

Nie wiemy dokładnie ani kiedy, ani w jakich okolicznościach św. Barbara z Nikomedii poniosła śmierć. Przypuszcza się, że zapewne ok. roku 305, kiedy nasilenie prześladowań za panowania cesarza Maksymiana Galeriusza było największe. Nie znamy również miejscowości, w której święta żyła i oddała życie za Chrystusa. Późniejszy jej żywot jest utkany legendą. Według niej była piękną córką bogatego poganina Dioskura z Heliopolis w Bitynii (Azja Mniejsza). Ojciec wysłał ją na naukę do Nikomedii. Tam zetknęła się
z chrześcijaństwem. Prowadziła korespondencję z wielkim filozofem i pisarzem Orygenesem z Aleksandrii. Pod jego wpływem przyjęła chrzest i złożyła ślub czystości. Ojciec dowiedziawszy się o tym, pragnąc wydać ją za mąż i złamać opór dziewczyny, uwięził ją w wieży. Jej zdecydowana postawa wywołała w nim wielki gniew. Przez pewien czas Barbara była głodzona i straszona, żeby wyrzec się wiary. Kiedy to nie poskutkowało, ojciec zaprowadził ją do sędziego i oskarżył. Jako, że tortury nie skłoniły  Barbary do wyrzeknięcia się wiary, została skazana na śmierć przez ścięcie mieczem. Wykonawcą tego wyroku miał się stać ojciec Barbary, Dioskur. Podobno ledwie odłożył miecz, zginął rażony piorunem.

Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najbardziej narażeni: górnicy, hutnicy, marynarze, rybacy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie itp. Polecali się jej wszyscy, którzy chcieli sobie uprosić u Pana Boga śmierć szczęśliwą. W Polsce istniało nawet bractwo św. Barbary, patronki dobrej śmierci. Należał do niego św. Stanisław Kostka.

Opowiadanie pt.:  „Historia małego promyka słońca”

Helenka przyjaźniła się z Klarą. Dziewczynki mieszkały w tym samym mieście i tym samym bloku. Klara była bardzo chora.
Mieszkanie rodziny Helenki znajdowało się po południowej stronie. Słońce codziennie dostawało się do jego wnętrza przez południowe okna i rozjaśniało wszystko pięknym światłem. Klara mieszkała w północnej części bloku i słońce tam nie dochodziło.
Pewnego razu Helenka powiedziała do ojca:
- Dlaczego słońce nigdy nie wchodzi do pokoju Klary? Wiem, że bardzo by ją ono ucieszyło.
- Słońce nie może dojść do okna po północnej stronie
– stwierdził.
- Wobec tego obróćmy dom, tatusiu!
- Jest zbyt wielki, by to zrobić
– odpowiedział ojciec.
- A więc Klara nigdy nie będzie mogła zobaczyć promyków słońca w swoim pokoju? – spytała Helenka.
- Niestety nie, moja córeczko, chyba że ty zaniesiesz jej jeden z nich.
Wówczas Helenka zaczęła rozmyślać, jak mogłaby zanieść Klarze promień słońca. Gdy bawiła się na łące, widziała trawę i kwiaty, które obracały swe główki w stronę słońca. Ptaki wesoło śpiewały, fruwając z jednego drzewa na drugie. Wszystko zdawało się mówić: „Kocham słońce. Kocham ciepłe i promienne słońce!”. „Również Klara by je kochała – pomyślała dziewczynka – Muszę zanieść jej trochę słońca”.
Pewnego ranka w ogrodzie poczuła ciepłe promienie, które pieściły jej włosy. Usiadła
i zobaczyła je na sobie. „Włożę je do mojej sukienki i w ten sposób zaniosę Klarze” – pomyślała, po czym wstała i pobiegła do domu.
- Popatrz, Klaro, mam dla ciebie promyki słońca! – zawołała.
Rozpostarła sukienkę, ale nie było w niej ani jednego promienia.
- Są w twoich oczach, Helenko – powiedziała Klara – Wplątały się w twoje włosy.
Nie potrzebuję słońca, gdy ty jesteś ze mną.

Nauczanie papieskie o Duchu Świętym

„Droga Kościoła przebiega przez serce człowieka, tam bowiem jest owo ukryte miejsce zbawczego spotkania z Duchem Świętym: z Bogiem ukrytym. Tam właśnie Duch Święty staje się „źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu”. Tam trafia on jako Duch Prawdy, a zarazem jako Paraklet przyobiecany przez Chrystusa. Działa jako Pocieszyciel, jako Rzecznik i Orędownik - zwłaszcza wtedy, gdy człowiek i ludzkość staje wobec potępiających sądów owego „oskarżyciela”, o którym mówi Apokalipsa, iż „dniem i nocą oskarża braci naszych przed Bogiem naszym” (por. Ap 12, 10). Duch Święty nie przestaje być Stróżem nadziei
w sercu człowieka” (św. Jan Paweł II)

PILNE!

1. Ogrzewanie kościoła

Dzięki Bogu i ludziom, gazowe ogrzewanie kościoła zostało we wtorek włączone i już działa.

2. Dyspensa Biskupa Opolskiego na piątek 30 listopada.

Mając na uwadze dobro duchowe wiernych chcących świętować tzw. „andrzejki”, Biskup Opolski udziela dyspensy od obowiązku zachowania piątkowej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych dla wszystkich wiernych przebywających na terenie Diecezji Opolskiej w piątek 30 listopada 2018 roku.

3. Dzień skupienia dla narzeczonych w Opolu.

W sobotę 1 grudnia w godzinach od 10.00 do 14.00 w kaplicy «Wieczernik» pod kościołem Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Opolu (wejście z tyłu kościoła od strony zakrystii) odbędzie się dzień skupienia dla narzeczonych. Ze względów organizacyjnych prosimy o zgłaszanie się poprzez formularz zgłoszeniowy na stronie Parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Opolu – pip.opole.pl, w zakładce: Rodzina. Dzień skupienia prowadzą ks. Daniel Leśniak (ojciec duchowny w WMSD w Opolu) i ks. Wojciech Kuzyszyn (wikariusz par. św. Apostołów Piotra i Pawła).


 

Ekumeniczna Modlitwa Młodych

W pierwszą niedzielę Adwentu, 2 grudnia 2018 r. o godzinie 16.00, w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu odbędzie się Ekumeniczna Modlitwa Młodych. W tym roku tematem przewodnim są słowa z listu św. Pawła do Galatów: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus.” (Ga 5,1) Do udziału w tym modlitewnym spotkaniu, przygotowanym przez młodzież katolicką wraz przedstawicielami Kościoła ewangelicko-augsburskiego i zielonoświątkowego, Biskup Opolski zaprasza młodzież i wiernych całej diecezji. W załączniku zamieszczamy grafikę do umieszczenia na stronach parafialnych i profilach mediów społecznościowych.